BABYTEETH

Zobacz w kinie premiera kinowa
07.08.2020

Recenzje

Tomasz Raczek - Radio Nowy Świat/ Wideorecenzje / Magazyn SFP
• Film do oglądania przez szkła progresywne: z bliska patrząc jest o czymś innym niż z daleka. Zmieniając ogniskową wpadamy w korkociąg prawdy o życiu i miłości.

Grażyna Torbicka / w Magazynie SENS
• Reżyserce Shannon Murphy udało się mnie zaskoczyć!
• To opowieść o zwyczajności, ale w najlepszej odsłonie. Mimo trudnej sytuacji bohaterowie prawdziwie doceniają każdą chwilą w życiu, a my, ludzie niedotknięci chorobą, często tego nie potrafimy. I to jest moim zdaniem największa siła „Babyteeth"!
• Twórcom udało się uniknąć sentymentalizmu. To ciekawe, ale nie czułam żalu podczas oglądania tego filmu. Po prostu byłam z tą rodziną i chciałam, żeby wszystko dobrze jej się ułożyło.
• Interesujące jest też i to, że australijska reżyserka pokazuje mężczyzn, którzy mają w sobie niebywałą wrażliwość, dobrze rozumieją kobiety i są wobec nich czuli.
• Przede wszystkim zobaczyłam w tym filmie światło.
• Ten film niesie bardzo uniwersalne przesłanie. Mówi nam wszystkim, żeby nie marnować żadnej chwili w życiu, bo nie wiadomo, co przyniesie kolejny dzień.
Glamour
• Przewrotna historia miłosna
Zwierciadło
• Równie oryginalna co piękna historia miłosna, której długo nie można zapomnieć

Vogue.pl / Adriana Prodeus
• Oryginalne wykonanie znanego schematu. Ujrzany świeżym okiem coming of age movie. Parząco-mroźny obraz pierwszej miłości w zaskakujących dekoracjach...

Filmweb / Gabriel Krawczyk
• Jeśli było niebezpiecznie blisko emocjonalnego szantażu, to energia dzieciaków rozmyła tę granicę, a aktorzy uszlachetnili znaną historię. (Wzruszenie sezonu?)

MOVIES ROOM / Łukasz Kołakowski
• Gorycz filmu ukryta jest w naprawdę piękny sposób. A jeszcze ciekawszym zaczyna się robić, gdy zaczyna się wyłaniać. Aż do prowadzącego prostą drogą wprost do serca finału.
• Warto też Shannon Murphy oddać, jak dobrze oddaje pole do popisu wybitnie obsadzonych aktorów. Na drugim planie mamy wspomnianych rodziców, odegranych zwyczajnie koncertowo przez Bena Mendelsohna i Essie Davis. Obydwoje są przez cały film chodzącymi wulkanami emocji.
• To film o chorej dziewczynie, nie o chorobie. Proste, a często nierealne.

FILM.ORG.PL / Jakub Koisz
• W “Babyteeth” nikt się z nikim nie żegna, o czarnej zasłonie mówi się bardzo mało, a apatia wynikająca z sytuacji, w jakiej znalazła się główna bohaterka, przerywana jest raz na jakiś czas bombą emocjonalną. Interwały radości i smutku – to oglądamy. I bardzo dobrze dla naszego serca.
• Udało się stworzyć poruszającą medytację na temat czasu, jego kurczliwości oraz życia na tykającym mechanizmie. Czyni to z Babyteeth jeden z najbardziej poruszających filmów o odchodzeniu, bo gdy ścieramy się z nadchodzącym, nie liczą się konwenanse ani normy wychowawcze.

KINO / Piotr Dobry
• Młodzi bohaterowie są nie tyle tragicznymi kochankami, co bratnimi duszami - oboje nie mają przed sobą przyszłości i narkotyzują się, żeby nie bolało, choć każde z innych pobudek.
• Od czworga głównych wykonawców trudno oderwać wzrok.
• Eliza Scanlen, która w serialu „Ostre przedmioty" kradła sceny samej Amy Adams, zaś w „Małych kobietkach" Grety Gerwig dzielnie dotrzymywała kroku Saoirse Ronan i Florence Pugh, kolejny raz udowadnia, że wyrasta na jedną z najlepszych aktorek młodego pokolenia. Jeszcze ciekawszy jest narkotyczny nieprzenikniony Toby Wallace, który na festiwalu w Wenecji dostał Nagrodę Marcello Mastroianniego za najlepszy debiut aktorski.
• Ben Mendelsohn, z którego Hollywood zrobiło etatowego łotra w superprodukcjach spod znaku Marvela i „Gwiezdnych wojen", jako wrażliwy ojciec i znudzony mąż nie ustępuje Kevinowi Spaceyowi z „American Beauty".
..................................................................................................................
Vogue.pl / Anna Tatarska
• „Babyteeth” to nie historia, jakiej nie widział świat. Wręcz przeciwnie, podobnych opowieści było już w kinach wiele. Ale w tym filmie wszystko do siebie idealnie pasuje. Gorycz równoważona jest słodyczą, nieznośny smutek – humorem. Antidotum na pragmatyzm, jakiego wymaga leczenie, jest wariactwo, którego znaczenie docenią w końcu też rodzice, Anna i Henry, fenomenalnie grani przez Essie Davis i Bena Mendelsohna.
• „Babyteeth” opowiedziany jest z cudowną lekkością, zawadiacko, z zapierającą dech dawką empatii, a postaciom – choć reprezentują pewne typy – dano głębię.
• To kobieta przywiozła na Lido jedno z najbardziej poruszających dzieł.

Filmweb / Małgorzata Steciak
• Najciekawszy i najbardziej wzruszający filmem o odchodzeniu z ostatnich lat.
• Kolejny udany kinowy debiut zalicza tu znana z serialu "Ostre przedmioty" Eliza "nie mów mamie" Scanlen. 20-letnia Australijka, którą wkrótce zobaczymy także w "Małych kobietkach" Grety Gerwig, udowadnia, że wyrasta na jedną z najciekawszych aktorek młodego pokolenia. Chyba najwybitniejszą kreację tworzy tu jednak na drugim planie Ben Mendelsohn. Dawno nie widziałam na ekranie aktora, który potrafiłby z taką delikatnością, bez żadnych sztucznych podpórek, grać nawarstwiającą się rozpacz bohatera przygotowującego się na coś, na co przygotować się nie można.

Movieway / Małgorzata Czop
• Dużo w jej filmie radości życia, uśmiechu i wzruszeń. Eliza Scanlen – znana z Ostrych przedmiotów – potrafi połączyć w swojej postaci zadziorność, ostrego pazura i nieodgadniony smutek.
• “Babyteeth” nie popada w tani sentymentalizm, choć nie może zagwarantować, że nie popłyną łzy. To się nazywa pełnometrażowy debiut w wielkim stylu.

Onet.pl / Przemysław Bollin
• „Babyteeth” to karuzela emocji, od płaczu, przez taniec, śmiech, po niemożliwy żal, że historia się kończy. „Piękno zaczyna się tam, gdzie kończy nasze przypisanie do funkcji” – padają takie słowa. Ten film jest zamanifestowaniem tego zdania w sposób skrajny. Ten film uczy kochać bez zahamowań. Wyrażać uczucia, wykorzystywać każdą chwilę.
• Każdy z nas potrzebuje znaleźć w życiu coś, od czego mógłby się uzależnić. Bez uczuciowych narkotyków dzisiejszy świat jest trudny do zniesienia. Ból o poranku i bezsenne noce. O celu nawet nie mówmy. Bohaterowie „Babyteeth” szukają szczęścia i wolności w małych rzeczach, ale nikt nie uczy nas czerpania z tego, ile nam tu pozostało, jak Mill. A potem wychodzisz z kina i widzisz, jak tłum tonie w komórkach, widzisz te puste spojrzenia i myślisz, co z nami nie tak? Kto wyssał z nas pragnienia? Kiedy daliśmy sobie wmówić, że wystarczy wklepać je w smartfon. Film Shannon Murphy to przykazanie miłości napisane na nowo. Bierzcie i jedzcie z miłości, teraz wszyscy. To najpiękniejszy narkotyk pod Słońcem.

Guy Lodge, VARIETY
• Ożywczy powiew na weneckim konkursie: debiutancki film reżyserki Shannon Murphy to dynamiczny komediodramat o przyspieszonym dorastaniu... przykuwający uwagę debiut fabularny.... równowaga pomiędzy fluorescencyjną stylistyką a emocjonalną prawdą... szczery i liryczny.... pełnoprawny debiut dwudziestoletniej Elizy Scanlen.... Świetnie zagrany przez czwórkę idealnie dobranych aktorów... niezwykły debiut

Lee Marshall, SCREEN INTERNATIONAL
• zabawny i wzruszający... Ben Mendelsohn (w swojej najlepszej roli od czasów Animal Kingdom) i gwiazda Babadook Essie Davis są niezwykle przekonujący.

David Ehrlich, INDIEWIRE
• Olśniewający i wzruszający... Ben Mendelsohn, Eliza Scanlen i gwiazda Babadook Essie Davis przakazują smutną prawdę i realizm w filmie mającym coś z atmosfery charakterystycznej dla Jane Campion... oryginalny i sprawnie zrobiony.... Murphy panuje nad każdą sceną... dziwaczny, ale zawsze surowy ; delikatny, ale nie słodki.... Scanlen jest dzika i żywiołowa... film pełen przewrotnego poczucia humoru... szczery i poruszający."

Raphael Abraham, THE FINANCIAL TIMES [UK]
• Czarujący... Eliza Scanlen potwierdza, że jest jedną z najbardziej obiecujących aktorek swojego pokolenia... Niezwykle poruszający... Murphy pokazała swój talent do reżyserii i opowiadania historii.

David Jenkins, LITTLE WHITE LIES [UK]
• Udany debiut Shannon Murphy to oryginalna historia o śmiertelnej chorobie i uzależnieniu od narkotyków.... To godny uwagi fabularny debiut Murphy, która sprawnie posługuje się nietuzinkowymi rozwiązaniami wizualnymi oraz w nieoczywisty sposób rozwija ekscentryczny wątek... Obsada jest rewelacyjna, a co najważniejsze, nadaje na tych samych falach, co reżyserka.

Jonathan Romney, THE GUARDIAN [UK]
• Olśniewające kolory, dowcip oraz poczucie nieokiełznanej zabawy sprawiają, że to najbardziej oryginalny film tego festiwalu.

David Opie, SIGHT AND SOUND [UK]
• Film to zaskakująca i pięknie zagrana analiza bólu i absurdu młodzieńczej miłości... W swoim debiucie Murphy uchwyciła ludzki wymiar cierpienia, nie uciekając się do sentymentalizmu ani ckliwych sztuczek... Ben Mendelsohn i Essie Davis są bardzo charyzmatyczni w swoich rolach... Wbrew tytułowi Babyteeth nie jest wyłącznie przelotnym doświadczeniem. W swoim debiucie Murphy uniknęła bolączek typowych dla pierwszych filmów i udało jej się uchwycić transcendentną a równocześnie bolesną pierwszą miłość, która zostaje z nami długo po tym, jak urosną nam już wszystkie stałe zęby.

Kate Muir, Daily Mail [UK]
• Niezwykle udany debiut australijskiej reżyserki Shannon Murphy... Głęboko poruszajacy, chwilami przezabawny... Ekscentryczny, inteligentny. Sprawił, że zarówno ja, jak i wszyscy wokół mnie śmiali się, a potem płakali."

Jonathan Romney, Film Comment [USA]
• Niespdziewana eksplozja łobuzerskiej radości...
• Świetna muzyka... Ważną rolę odgrywają kolory... Babyteeth to wybitnie inteligentny film... Ten film był jednym z nielicznych jasnych punktów podczas festiwalu w Wenecji, na pewno pozwili on zaistnieć Murphy w przemyśle filmowym... Porażający na swój cichy i subtelnie radosny sposób.

Christina Newland, The Playlist [USA]
• subtelny i poruszający wyciskacz łez...
IndieWire
• Olśniewający i wzruszający... Murphy udaje się utrzymać rytm...Film jest dziwaczny, ale naturalny; jest subtelny, ale nie pretensjonalny... szczery i poruszający.
Variety
• Film Shannon Murphy był ożywczym powiewem podczas tegorocznego weneckiego konkursu. To dynamiczna i skondensowana historia o dorastaniu.
Screen International
• Zabawny i poruszający. Ben Mendelsohn daje chyba najlepszy popis od czasu „Animal Kingdom”. On i Essie Davis są niesamowicie przekonujący.

Hollywood Reporter
• "Babyteeth” udało się uniknąć popadnięcia w ckliwość typową dla innych filmów opowiadających podobne historie".

Little White Lies
• Inteligentny debiut komediowy Shannon Murphy stanowi oryginalne podejście do tematu nieuleczalnej choroby i uzależnienia od narkotyków.

Movie Pilot
• "Babyteeth” to fantastyczny debiut kinowy Australijki Shannon Murphy. To jedna z najmilszych niespodzianek podczas tegorocznego konkursu na festiwalu w Wenecji.

Awards Daily
• Powalający! … z cudownie młodzieńczym i kalejdoskopowym soundtrackiem. Energetyczna, słodko-gorzka historia.
Cinematographe.it
• Pod względem reżyserii film jest wciągający. Często stosowana jest kamery z ręki, która jest blisko bohaterów, obejmuje każdy centymetr ich ciała, bez względu na to czy akurat są wkurzeni, cierpią, czy też starają się żyć.



Copyright © 2020 Best Film CO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
PROJEKT GRAFICZNY WEBSCY.COM